8 grudnia 2019

Wileńskie koncertowanie

Akademicki Chór Politechniki Lubelskiej koncertował w Wilnie. Na zaproszenie chóru „Gabija” Wileńskiego Uniwersytetu Technicznego im. Giedymina, nasz zespół wziął udział w międzynarodowym święcie chórów "Žiemos šviesa“ (Zimowe światło).

 

Święto "Žiemos šviesa“ zbliża do siebie członków różnych zespołów śpiewaczych z Litwy i krajów sąsiednich, upowszechniając narodową kulturę, ideę współpracy i przyjaźni.

Na galowy koncert tegorocznego święta, który odbył się 6 grudnia 2019 r. w ratuszu staromiejskim, złożyły się występy trzech zespołów: Akademickiego Chóru Politechniki Lubelskiej pod dyrekcją prof. Elżbiety Krzemińskiej, Chóru „Pavasaris”, lider Gediminas Ramanauskas i Chóru „Gabija” Wileńskiego Uniwersytetu Technicznego im. Giedymina pod kierunkiem Rasy Viskantaitė.

Wśród polskiego repertuaru nasz chór miał również okazję zaśpiewać z Chórem "Gabija" oraz Chórem "Pavasaris" utwór litewski "Kur giria žaliuoja". 

Pięknemu koncertowi polsko-litewskiemu towarzyszyła po brzegi wypełniona sala, niezwykle życzliwa atmosfera oraz liczne oklaski i owacje.

Serdeczne podziękowania dla wszystkich chórzystów złożyli: prorektor ds. studenckich Wileńskiego Uniwersytetu Technicznego im. Giedymina prof. Romualdas Kliukas oraz prorektor ds. studenckich Politechniki Lubelskiej prof. Paweł Droździel.

W ostatni wieczór na ziemi litewskiej nasz chór wziął udział w polskiej Mszy Świętej w Kościele Świętego Ducha, gdzie zaśpiewał dla Polonii na Litwie.

 

Pisząc tę relację z wyjazdu naszego Chóru do Wilna, nie mogę oprzeć się pokusie zamieszczenia poniżej innej powycieczkowej refleksji związanej z tym pięknym miastem. Jakie przemyślenia towarzyszyły rektorowi prof. Piotrowi Kacejko po powrocie do Lublina, przekonajcie się Państwo sami…

Wycieczkowa refleksja

Nocnym pociągiem do Wilna
Jechała panienka niewinna.
Oczka modre, pąsowe usteczka,
Biuścik niewielki, krótka sukieneczka.
Jechała na małą wycieczkę
Odpocząć i zwiedzić troszeczkę.
Od rana więc pilnie zwiedzała
Wszystko co mama kazała:
I Bramę Ostrą, i wzgórze gdzie ruina
Zamczyska Gedymina,
W kościołach przepiękne ozdoby
I na Rossie groby.
Lecz kiedy tak wędrowała,
Gdzie gotyk i gdzie rokoko,
Młodemu Wilnianinowi
Wpadła głęboko w oko.
Ten to młodzian bogaty,
Co akcent posiadał śpiewny,
Nocne jej Wilno pokazał
I szeptał jak do królewny:
Zostań tu ze mną kochana,
Zostań a ja cię ozłocę,
Dnie nam upłyną cudownie,
A jeszcze cudowniej noce.
I kusił ją mercedesem,
I brylantami i willą,
Cóż kiedy zostać się bała
Z Litwinem, w willi, nad Wilią.

Nocnym pociągiem wracała
Z Wilna kobieta dojrzała,
I oka nie zmrużyła
Myśląc czy dobrze zrobiła...

Cóż, czasem dni kilka w podróży
Harmonię życiową nam burzy...